Umyte jabłka grubo obieramy i wrzucamy do garnka - proponuję na dno włożyć odrobinę masła (jak ktoś nie lubi to inny tłuszcz np:olej kokosowy), wówczas jabłka nie będą przywierać a i smak bardziej subtelny będzie. Cząstki jabłek duszą się na małym ogniu a my w tym czasie wykrawamy środki z jabłek i kroimy na mniejsze kawałki. Uduszone jabłka ze skórką miksujemy i zdejmujemy z ognia. Pozostałe jabłka dusimy w osobnym naczyniu - jak już będą miękkie dodajemy mus, siekaną miętę, cukier odrobinę miodu. Wszystko jeszcze chwilę gotujemy na wolnym ogniu, mieszamy, próbujemy i do słoików pakujemy - i już. Wszystkiego smacznego i twórczego życzę:)
wtorek, 11 października 2016
jabłko, mięta i buzia uśmiechnieta:)
Umyte jabłka grubo obieramy i wrzucamy do garnka - proponuję na dno włożyć odrobinę masła (jak ktoś nie lubi to inny tłuszcz np:olej kokosowy), wówczas jabłka nie będą przywierać a i smak bardziej subtelny będzie. Cząstki jabłek duszą się na małym ogniu a my w tym czasie wykrawamy środki z jabłek i kroimy na mniejsze kawałki. Uduszone jabłka ze skórką miksujemy i zdejmujemy z ognia. Pozostałe jabłka dusimy w osobnym naczyniu - jak już będą miękkie dodajemy mus, siekaną miętę, cukier odrobinę miodu. Wszystko jeszcze chwilę gotujemy na wolnym ogniu, mieszamy, próbujemy i do słoików pakujemy - i już. Wszystkiego smacznego i twórczego życzę:)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz